Dlaczego sport pomaga w biznesie?

Kiedyś usłyszałam od osób ze swojego otoczenia, że oni nie tracą czasu na siłowniach, bieganiu czy basenie tylko ciężko pracują. Czy faktycznie dbanie o własną sylwetkę i stosowanie w swoim życiu wielu wyrzeczeń jest stratą czasu? A może, jak niektórzy mówią – zabawą i brakiem obowiązków? No nie kochani, to raczej nie tak.

„Daj spokój to tylko jedno piwo, napij się”, „odpuść chociaż raz, wpadnij na imprezę”, „jeden cukierek Ci nie zaszkodzi”, „weź zacznij żyć, a nie tylko się męczysz”, „Ty to masz fajnie, możesz jeść, ile chcesz”, „po co Ty to robisz?”  – wiecie, ile razy słyszałam te zdania i obserwowałam idące za nimi wykrzywione usta w ironicznym uśmiechu albo wzrok rozmówcy wyrażający dezaprobatę?

Zawsze najbardziej śmieszył mnie tekst, że mogę jeść, ile chce. Uwierzcie mi, że tak nie jest. Dla mnie blacha ciasta, nie kawałek, blacha nie stanowi problemu. Całe opakowanie cukierków? Błagam Was, dajcie coś treściwego. Jakbym jadła tyle, ile bym chciała to i 60 km dziennie biegania, by nic nie zmieniło w moim wglądzie i samopoczuciu. Po co się tak męczyć? Oklepanie zabrzmi – dla zdrowia. Szczerze – dla rozładowania stresu, zwinności i treningu charakteru.

„Nie mam czasu na sport, przecież ja pracuję” – doprawdy? Wszyscy co go uprawiają, leżą 12 godzin i oglądają seriale 😉. A tak na serio, to bardzo często ostatnią rzeczą, jaką po ok. 10h pracy chce mi się zrobić to ćwiczyć, biegać, pływać, ale… wszystko rozgrywa się w naszej głowie i myślę, że większość z Was to wie. Tylko sami przed sobą, możemy przyznać, że w większości sytuacji po prostu szukamy wymówek. Łatwiej jest zostać w domu, bo na dworze zimno, ciemno, mokro czy za ciepło. Kołderka, fotel, ulubiony program jest ciekawszy i przede wszystkim łatwiejszy do realizacji niż praca nas sobą. Po co zmuszać się do pokonywania własnych barier, ograniczeń i narażać się na wychodzenie z własnej strefy komfortu? I tu dochodzimy do sedna sprawy. Po co się męczyć, skoro nie trzeba? Odpowiedź jest prosta – odpuścić może każdy, wytrwałością cechują się nieliczni.

Dyscyplina. Słowo klucz. Rozpisujesz treningi na dni tygodnia. Z czego realizujesz tylko jeden albo w ogóle. Dlaczego? Bo na początku byłeś nakręcony, każdy Twój mięsień był nasączony chęcią zmiany, chwaliłeś się wśród znajomych, że trenujesz. Tylko jest jedna podstawowa zasada, pamiętaj, że to co robisz, wykonujesz tylko i wyłącznie dla siebie. A prawdziwa gra charakteru zaczyna się, gdy robi się ciężko. Tak samo jest w obowiązkach domowych, zdrowym żywieniu, wydatkach czy relacjach rodzinnych. Wytrwałość jest budulcem wszystkiego.

Więc, dlaczego sport pomaga w biznesie?

# Uczy dyscypliny i dobrego planowania

# Uczy wytrwałości

# Udowadnia, że nie ma dróg na skróty

# Uczy znosić porażki i wyciągać z nich wnioski

# Wzmacnia psychikę

# Uwalnia endorfiny, powoduje lepsze samopoczucie poprzez gibkość i sprężystość ciała

# Pomaga w walce ze stresem

# Uczy podejmować się tej samej czynności jeszcze raz, kolejny raz i jeszcze jeden

Poza tym codzienna dawka aktywności odbiegająca daleko od naszego obecnego stylu życia – pracy przy komputerze, dojeżdżaniu wszędzie komunikacją lub samochodem, nieregularnym jedzeniu jest prawdziwym zbawieniem dla nas samych. Musisz wiedzieć, że tak początki są ciężkie, im dalej tym gorzej – tak to prawda. Zaspokajanie się fast foodami, cukrem czy alkoholem jest szybkie, proste, daje natychmiastowy efekt, ale… nie działa na plus. Do wymarzonej figury, zaprzestaniu bólu kręgosłupa, czy lepszego samopoczucia nie ma dróg na skróty. Tak samo jest w biznesie. Jak coś przychodzi bardzo szybko, niestety efekt tego nie będzie długotrwały. A nic tak nie uczy wytrwałości i dążenia do celu, jak ciągle powtarzana czynność z jasno określonym celem końcowym.

 

 

 

Leave a Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?