Podsumowanie tygodnia – odcinek 4

Gosia

No to bang. Kolejny tydzień za nami. 7 dni minęło jak 7 sekund, ale kilka rzeczy udało się pchnąć naprzód.

  • Sport – siłownia utrzymana w tendencji 3 treningi w tygodniu. Powoli wracam również do biegania.
  • Jedzenie – jest ok. Zaczyna mi brakować letnich owoców, więc w formie śniadania przygotowuje sobie musy z mrożonek z dodatkiem świeżych warzyw lub owoców oraz płatkami żytnimi. Z cukrem w produktach przetworzonych, bywa różnie, ale wciąż trzymam się ustalonych ram.
  • Podróże – Rzym zbliża się wielkimi krokami, więc jak macie jakieś porady, co zobaczyć, gdzie zjeść – piszcie w komentarzach. Będziemy wdzięczne 😊
  • Myśli krążą również już w okolicach wyjazdu letniego. Planujemy Sardynię i Korsykę, wszelkie rady i rekomendacje z radością przyjmę.
  • Planszówki nie znikają z puli naszych zainteresowań. Wczoraj graliśmy we 4 przez około 5h, dziś – powtórka, ale w innym składzie. Już nie mogę się doczekać!
  • Rozwój – przede wszystkim na polu zawodowym. Zaczynam kolejną przygodę projektową, motyw przewodni oczywiście pasja. Bo przecież bez tego nie da się ani żyć ani pracować w 100% efektywnie, czyż nie? 😊

Asia

Od początku roku na pierwszym planie jest praca i cele z nią związane, więc tym bardziej docenia się małe przyjemności dla siebie i nie tylko, w tym tygodniu:

*siostra rozpisała mi schemat pielęgnacji twarzy, którą przyznaję,że zaniedbałam w ostatnich kilku tygodniach – szerzej napiszę po kilku tygodniach trzymania się planu;

*odkryłam,że mineralny podkład może być świetnym rozwiązaniem dla tego w formie fluidu z drogerii – o tym będzie na pewno szerszy wpis!

*wróciłam do gotowania! (yupi!) właśnie w piekarniku pieką się pomidory, papryka i czosnek na pyszną bazę do sosów – podzielę się z Wami przepisem na pewno!

*spróbowałam suszonego mango, które idealnie komponuje się z owsianką!

*dalej ZERO sportu – poza wchodzeniem po schodach,ale to się zmieni, bo… już zaczynam odczuwać ból pleców;

*szykuje się kolejna piękna metamorfoza mieszkania na Saskiej Kępie! Efekty już za jakieś 4 tygodnie!

*myśli krążą już przy wyjazdach majówkowych, wakacyjnych i Rzymie! Nie mogę się doczekać tamtejszej pizzy!

A jak Wam minął ten tydzień?

Leave a Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?