Podsumowanie tygodnia odcinek 5

Gosia

Ding dong. Kolejny tydzień za nami. A działo się, oj działo. Dzięki nadmiarowi obowiązków podkręciłam swoją umiejętność planowania. Zaczął mi się sprawdzać podział projektowy ogólny i szczegółowy. Brzmi dość oczywiście, ale już tłumaczę co w tym jest niezwykłego.

Ogólny polega na tym, że w jeden dzień opracowuje sobie materiały do projektów na cały tydzień. Wiem, że nic mi się nie zmieni i ustawiam realizację tak, aby były dopracowane co do minuty, przykładowo – wysyłka dokumentacji do biura księgowego czy współpracowników musi wyjść zawsze w środę. Najwygodniej przygotować sobie już wszystkie foldery, dokumenty, skany, zebrać w jeden plik, tak aby w środę nie sprawdzać i się nie zastanawiać tylko wysłać gotowca. Dzięki temu oszczędzacie mnóstwo czasu wiedząc, że w środku tygodnia zawsze może coś wypaść.

Szczegółowe planowanie to rozpiska każdego dnia na etapy i rzeczy, które koniecznie trzeba w tym dniu wykonać lub przygotować. Np. w czwartek jedziemy na targi, więc wiem, że w środę muszę zamknąć wszystkie rzeczy bieżące, aby zapewnić sobie spokojny czas na nawiązywanie relacji kolejnego dnia.

Tego typu planowanie sprawdza się nie tylko w zakresie pracy, ale też życia codziennego, jak zakupy, zajęcia dodatkowe, lekarz czy imprezy 😉 W końcu wszystko jest dla ludzi. Podsumowując, planowanie w tym tygodniu wyszło bardzo dobrze, więc dzielę się tym odczuciem z Wami – ciekawa jestem, jakie Wy macie sposoby 😊 – podzielcie się w komentarzach.

Analizując inne aktywności, które udało się w tym tygodniu zrealizować:

  • Czynny powrót do biegania, nogi słabo kręcą, ale zaczną – mam nadzieję.
  • Skończyłam czytać książkę Browna „Początek” i mogę szczerze ją polecić. Bardzo fajna przygoda.
  • Na tapetę wjechał Zafon „cień wiatru”. Na razie mam mieszane uczucia, ale przerzuciłam dopiero kilka stron, więc na podsumowanie przyjdzie czas.
  • Jedzenie – w normie, choć ostatnio coraz częściej przekraczam dopuszczalną ilość kalorii. Łech.
  • 7 cudów świata i Osadnicy, ciągle w natarciu. Ależ ja kocham planszówki!
  • Smog, mgła, śmierdzące powietrze doprowadza mnie do szału ☹ Bieganie na powietrzu stało się mordęgą. Smutek.

 

Cel na kolejny tydzień – iść naprzód i…. zacząć planować kolejne podróże!

Podsumowanie Asi pojawi się w następnym tygodniu 😊.

Leave a Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?