Pracuj nad sobą przez radość, jaką daje wspinanie – wywiad

Wspinanie było moją wyjściową do wielu zmian w życiu, nie tylko na płaszczyźnie prywatnej, ale również zawodowej. Umocniło mój charakter, pozwoliło akceptować porażki i wyciągać z nich wnioski, nauczyło wytrwałości i ciężkiej pracy. Moja przygoda z tym sportem zaczęła się osiem lat temu. Zaczynaliśmy razem z Marcinem, ramię w ramię, ręka w rękę. Teraz on jest instruktorem i wciąż najbardziej pozytywną osobą, jaką znam. W poniższym wywiadzie Marcin wskazuje co daje wspinanie i dlaczego warto spróbować swoich sił w tej aktywności. 

Czym dla Ciebie jest wspinanie?

Sposobem na aktywne spędzanie czasu. Ludzie mają różne hobby, tak jak: książki, modelarstwo czy kinematografie, ja akurat kocham sport. A życie tak wybrało, że padło na wspinaczkę.

Można powiedzieć, że poszło nawet dalej – zostałeś instruktorem.

Tak, to wszystko potoczyło się przypadkiem. Planowałem pójść w branżę zgodną z moim wykształceniem. W między czasie studiowania postanowiłem spełnić swoje ambicje sportowe i ukończyłem kurs operatora ścianki wspinaczkowej. Zbiegło mi się to idealnie w czasie z poszukiwaniem takiego pracownika przez Białołęcki Ośrodek Sportu. Nie wahałem się i nagle sport, który uprawiałem przerodził się w pracę, co mnie bardzo ucieszyło.

Wiążesz swoje dalsze plany zawodowe ze wspinaniem?

Myślę, że tak. Cały czas staram się rozwijać i o ile zdrowie mi pozwoli to będę pracował jak najdłużej. Nie chodzi mi tutaj o dobry zarobek, ale głównie o poczucie samorealizacji. Co więcej ten sport wzmacnia mnie również duchowo, mogę pomagać ludziom a to jest bardzo ważne.

W jaki sposób pomagasz?

Przede wszystkim staram się rozwinąć ich osobowość, budując w nich pewność siebie, chęć pracy nad sobą, zamienić strach w podekscytowanie czy obawy w zaciekawienie. Jednak w głównej mierze bazuje na czystym uśmiechu płynącym ze zmian fizycznych, ale w szczególności ze zmian psychicznych. Chcę, aby poczuli radość wywołaną z endorfin i samego wykonania tej czynności. Nie osiągi sportowe są ważne, ale wyłącznie aktywność i poruszanie się.

Ćwiczysz swój charakter przez wspinanie? 

Oczywiście. Nieustannie potrafi Mnie zaskakiwać i czerpię z tych lekcji pełnymi garściami. Wymienię tutaj przede wszystkim cierpliwość. Doświadczyłem tej nauki we wszelakich aspektach, czasami aż nawet w nadmiarze…  Generalnie każda osoba czegoś się uczy. Będąc pierwszy raz na ściance doznajemy wiele rodzaju nowości i nie ze wszystkim można bezproblemowo sobie poradzić. Przykładem jest zawiśnięcie na linie, niezwykle określa to charakter. Z dołu wygląda to bardzo prosto, ale będąc na górze wywołane emocje i wrażenia potrafią bardzo szybko zmienić perspektywę. Idealnie ukazuje się pewność siebie i jak kroczymy przez życie. Natomiast doświadczeni wspinacze kształtują np. chęć walki i wolę przetrwania. Jedni po odpadnięciu, czyli nie ukończeniu wejścia poddadzą się, a drudzy będą parli aż do skutku, bo tak ich egzystencja nauczyła determinacji.

Uważasz, że wspinanie pomaga się rozwinąć?

Na pewno. Znam wiele przypadków potwierdzające te słowa. Np. bardzo nieśmiała osoba, która zaczęła się z nami wspinać.  Zawodowo nie mogła się przebić, przez swój charakter.  Na ściance uczyła się, aby zawsze dokończyć przejście drogi, po zawiśnięciu próbować dalej, otwierała się na ludzi itd. I szybko z cichej szarej myszki stała się odważniejsza. A w pracy przyszedł upragniony awans.

Kto może się wspinać?

Tak naprawdę prawie każdy, ale tutaj zaznaczę, że bardzo ważne jest nasze zdrowie. Wszystkie osoby, które biorą czynny udział w zajęciach na ściance wspinaczkowej podpisują formularz, w którym oświadczają o zdolności do uprawiania tego sportu pod kątem zdrowotnym. Jeżeli ktoś ma wątpliwości, powinien udać się do lekarza i zasięgnąć porady. My jako instruktorzy również obserwujemy, pytamy i dobieramy optymalne obciążenie treningowe do stanu zdrowia danego uczestnika. Co do wieku, nie ma ograniczeń, ale osoby niepełnoletnie musza mieć pozwolenie od rodziców lub opiekunów. Sam widziałem chłopca osiemnastomiesięcznego, który już próbował wchodzić na linie do góry, choć mógł wykonać tylko parę kroczków. A także panią, która debiutowała na ścianie w wieku siedemdziesięciu kilku lat. Oboje mieli szeroki uśmiech na twarzy.

Prowadzisz treningi indywidualne?

Tak, każdy człowiek jest inny i każdy wymaga indywidualnego traktowania względem treningu czy rozpisania żywienia. Dlatego jeżeli ktoś zgłasza taką potrzebę skupiam się na tym, aby jak najlepiej ułożyć mu plan, który go maksymalnie rozwinie.

Udzielisz kilka porad odnośnie najlepszego ubioru do rozpoczęcia wspinania?

Przede wszystkim wygodny i niekrępujący ruchów. Jeśli chodzi o obuwie, najlepsze są z wąskim czubkiem, gdzie nasze palce nie będą miały wolnej przestrzeni i lepiej będzie stawało się na stopniach. Mogą być nawet typowe trampki szkolne z białą podeszwą.


Marcin Stromecki pracuje jako instruktor wspinania w Warszawie. Zachęcam Was bardzo serdecznie do spróbowania swoich sił w tej aktywności. Tylko ostrzegam, jak już się zacznie, ciężko przestać 🙂

 

Leave a Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?